Forum BigChina.pl

Import z Chin Forum BigChina.pl

Pierwsze polskie forum dla importerów z Chin


Teraz jest So sie 18, 2018 4:46 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr sty 19, 2011 6:09 pm 
Witam,

temat mniej i bardziej poważny: Dlaczego tu nie ma Polskiej Wódki? :)

Mieszkam w Chengdu i znalazłem tu tylko Wyborową (bywa bardzo rzadko w Carrefourze). Czy ktoś bardziej obeznany w temacie mógłby mi odpowiedzieć na pytanie:

Czy polityka podatkowa Chin jeżeli chodzi o eksport polskiego alkoholu do Chin jest tak tak uciążliwa, że się nie opłaca? Czy ktoś wie coś więcej na ten temat?

Z tego co się zorientowałem po klubach to Absolut i Smirnoff robą tutaj karierę, a przecież te wódki przegrywają w międzynarodowych konkursach chociażby z naszą żołądkową de lux.

Pozdrawiam
Piotr


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 20, 2011 10:27 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
pieniądze, guanxi, pieniądze, guanxi.... chiny nie prowadzą żadnej celowej polityki celnej wobec jakichkolwiek polskich produktów. brak polskich produktów spirytusowych na chińskim rynku to jedynie małe zainteresowanie polskich producentów tym rynkiem i brak wiedzy na temat możliwości poruszania się na nim, jak również brak środków do zrealizowania jakiejkolwiek kampanii reklamowej. wystarczy przypomnieć skalę akcji chivas regal sprzed kilku lat.

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 21, 2011 1:26 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Textile House Polska napisał(a):
pieniądze, guanxi....

i obycie, samozaparcie, ekspansywność polskich firm (nie tylko branży wysokowyskokowej).

Niestety, nie mamy w kraju zbyt sprzyjającego klimatu biznesowego.

Raz, że wsparcie wysokiego szczebla administracji rządowej jest wybiórcze (nie bez kozery, w końcu kto chce się narażać na publiczny sąd za płatną protekcję), mimo, że Niemcy czy Francuzi stosują to (przynajmniej w przypadku kontaktów biznesowych z Chinami) na każdym kroku.

Dwa, że polskie firmy, które miałyby z czym wejść do Chin to jednak zatwardziały zaścianek w dziedzinie high management.

Trzy, że jeśli już eksport, to prosty: bliski zachód, bliski wschód (nie mylić z Bliskim Wschodem, bo tam to chyba tylko Dospel i Solaris).

Wymieniać można długo, ale żeby było pełniej to konkretna konstatacja, jeśli chodzi o Chiny (częściowo jako rozwinięcie myśli p. Leszka):
Jeśli już są pieniądze, jest ciekawy produkt to trzeba wiedzieć, CO i JAK zrobić, żeby było guanxi - inwestycja musi być długoterminowa.
W Chinach nie ma "złotych strzałów".


PS. Ciekawy wątek (ożywi może trochę atmosferę po kilkumiesięcznej stagnacji w postaci "big deals" na 10 bluzek czy 50 pendrive'ów).

Pozdrawiam,
Karol Szymczak

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sty 26, 2011 8:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 05, 2010 8:13 am
Posty: 39
Lokalizacja: Gdynia
No proszę, czyzbysmy znaleźli niszę która można wypełnić?Temat ciekawy,jest kilka polskich produktów które można by śmiało exportowac do Chin.Z ciekawości zorientuje sie jak to wyglada od strony organizacyjnej i prawnej.
Już kiedyś podczas wizyty w Shanghaju pomyślałem ze pięknie byłoby zjeść w polskiej knajpie i poważnie sie nad tym zastanawiam ale jestem dopiero na etapie zbierania wiadomości.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 27, 2011 12:48 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Raczej w kontekście dobrego pomysłu na biznes na skalę niewiele większą od chałupniczej (pt. "wyślę paletę i się zobaczy") bym na to nie patrzył.

To jest zupełnie inna bajka, inna półka niż "zwykły" import, choćby wielokontenerowy.
Czego innego wymaga: zaangażowania, znajomości, kontaktów, licencji, "przyklepania" wyżej, promocji, itd.

Ogólny pomysł, nawiasem mówiąc, wcale nie jest innowacyjny - do jego realizacji potrzeba jednak znacznie więcej niż dobrych chęci.

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 02, 2011 5:09 am 
Offline

Dołączył(a): N lis 07, 2010 4:09 pm
Posty: 193
Lokalizacja: Warszawa
Jeśli zaczęliśmy temat alkoholowy to muszę przyznać że też się zastanawiałem nad brakiem ekspansji polskich producentów na rynek chiński.Dotychczas odbyłem ze 60 podróży biznesowych do Chin/w ciągu kilkunastu lat/ i za każdym razem kupowałem dwie duże butelki żubrówki.Dowożenie kontynuowałem ponieważ chińczykom ta wódka bardzo zasmakowała.Poseł Palikot zamiast zajmować się polityką powinien wyruszyć do Chin ze swoimi wyrobami.

_________________
Marek Nowak


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 09, 2011 9:16 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Z żubrówką to bardzo ciekawa sprawa. Na początku lat 90-tych był to w Szanghaju dość popularny trunek. W filmie Suzhou River (苏州河) bodaj z 2000 roku, wielki boss handluje w mieście żubrówką, bohaterowie piją ją najczęściej wprost z butelek... W Suzhou, Szanghaju, czy Kantonie widywałem różne polskie wódki w barach, najczęściej jedynie jako ozdobę. Właściciel wyborowej najaktywniej chyba walczył na chińskim rynku, ta wódka była dostępna niemal wszędzie w Suzhou od 2006 - 2007 roku. Sam próbowałem "zaszczepić" kilka polskich produktów spożywczych w Chinach. Znając "kręćka" Chińczyków na punkcie jedzenia, nowych smaków, wiem, że rynek, szczególnie dużych miast jest osiągalny, jest do zdobycia. Nie można tego niestety robić bez wsparcia producenta, który zazwyczaj chciałby bardzo zaistnieć w Szanghaju, Suzhou, Hangzhou, Shaoxingu i Ningbo, bo to w sumie rynek niemal jak cała Polska, no tylko chciałby, żeby to się samo zrobiło, najlepiej w ramach przyjacielskiego gestu, czyli gratis... Ja też wożę żubróweczkę, którą częstuję moich znajomych z Europy, Australii, obu Ameryk pracujących w Chinach. I zawsze mnie to dziwi, że nawet Niemcy, czy Szwedzi w ogóle tego alkoholu nie znają, a za kołnierz nie wylewają. Co tam więc myśleć o Chinach, jak nawet w Europie ludziska sobie nie radzą...

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 10, 2011 2:53 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Textile House Polska napisał(a):
nawet w Europie ludziska sobie nie radzą...

To właśnie miałem na myśli i nie ograniczałbym się tutaj wyłącznie do branży alkoholowej.
Brak dalekosiężnej wizji eksportowej, zrozumienia rynków zagranicznych, biurokracja wewnątrzkorporacyjna to wszystko elementy niskiego poziomu zarządzania.

Textile House Polska napisał(a):
Nie można tego niestety robić bez wsparcia producenta, który zazwyczaj chciałby bardzo zaistnieć [...] tylko żeby to się samo zrobiło, najlepiej w ramach przyjacielskiego gestu, czyli gratis...

Też to znamy...

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 12, 2011 1:46 pm 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
caps lock jest jak najbardziej wskazany:

NIE MA ZADNEJ PROMOCJI POLSKI, POLSKICH TRUNKOW I NASZEGO KRAJU JAKO TAKIEGO SAMEGO W SOBIE.

PROMUJA SIE: NIEMCY, FRANCUZI, WLOSI, AMERYKANIE, NIE WSPOMINAJAC O JAPONCZYKACH.

Nasz problem polega na tym, ze kazdy wszystko olewa. Mieszkajac jeszcze w Shanghaiu mialem okazje spotkac organizatora i wlasciciela restauracji polskiej w naszym pawilonie. Zarcie tragiczne i informacje bo mialem kontakty w ministerstwie wiec dostalem restauracje.

Tak wlasnie promuje sie polski rynek. THP ma sporo racji, ale jest rowniez w bledzie. Jedyne wodki jakie sa serwowane w knajpach to Belvedere i Wyborowa (ktora nota bene mopzna kupic w super marketach).

Chinczycy - starzy zazwyczaj bossi nie lubia wodki, mlodzi ja pija, starzy pija ich wlasny likierek, szlag trafia.

Naszym najwiekszym problemem jest brak promocji naszego kraju w Chinach. Kiedys moja zona wracajac do domu wpadla do sklepu, ktory oferowal produkty tylko zagraniczne... Jedyne co jej sie udalo kupic z Polski to cukierki...

W tym nasz problem zero promocji...

Dzisiaj umawialem sie z jednym Rosjaninem w Chinach, mowie mam sliwowice, pada pytanie co to jest?

O czym mamy wiecej rozmawiac?

Nikt nie promuje tego kraju i jesli to sie nie zmieni nikt nie bedzie nas rozpoznawal. Tak jak nie rozpoznaja go po produktach, Chinczycy....

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 12, 2011 4:29 pm 
Offline

Dołączył(a): N lis 07, 2010 4:09 pm
Posty: 193
Lokalizacja: Warszawa
Belvedere to nie jest już polska marka.Została sprzedana do USA.Wracam uparcie do żubrówki ponieważ na rynku wódek czystych jest duża konkurencja.Natomiast żubrówkę chinole lubią/smakuje im .I NIE MA KONKURENCJI.

_________________
Marek Nowak


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 13, 2011 6:35 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Podstawowe błędy w rozumowaniu.

Ani Belvedere nie jest polski, ani Wyborowa.
Właścicielem tej drugiej jest francuska kompania Pernod Ricard, więc to Francuzi zajmują się dystrybucją zagraniczną produkowanej w Polsce wódki.

Oczywiście, zyski częściowo zostają w PL (wynagrodzenia pracowników, podatki), ale nie można powiedzieć, że to polska firma organizuje eksport i samodzielnie wchodzi na chiński rynek.

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 9:39 pm 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
Marek Nowak napisał(a):
Belvedere to nie jest już polska marka.Została sprzedana do USA.Wracam uparcie do żubrówki ponieważ na rynku wódek czystych jest duża konkurencja.Natomiast żubrówkę chinole lubią/smakuje im .I NIE MA KONKURENCJI.


Probowalem z nimi: zobrowle, krupnik, gorzka rzoladkowa, wyborowa, belvedere (te wodki, ktore sa robione w Polsce) nie wchodzily...

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 28, 2011 12:30 am 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 28, 2008 1:38 am
Posty: 166
Lokalizacja: Chiny Polska
Textile House Polska napisał(a):
Z żubrówką to bardzo ciekawa sprawa. Na początku lat 90-tych był to w Szanghaju dość popularny trunek. W filmie Suzhou River (苏州河) bodaj z 2000 roku, wielki boss handluje w mieście żubrówką, bohaterowie piją ją najczęściej wprost z butelek...

Zubrowke jeszcze do 2004 mozna bylo kupic w Pekinie w kilku sklepach z zagraniczna zywnoscia m.in. pojawiala sie w Jenny Lu czy malym sklepiku naprzeciwko Stadionu Robotnikow. Rowniez mozna bylo tam znalezc polska Zytnia.

Tak a propos mojej tworczosci w innym watku na tym forum w temacie ryzu, wydaje mi sie ze ta Zubrowka byla podrabiana. Otoz przyjechal do mnie kumpel z Polski ktory przywiozl Zubrowke, ja dokupilem jeszcze przy Stadionie Robotnikow dwie flaszki, bo planowalem zrobic chinskim znajomym polski wieczorek. Wszystkie flaszki w tym samym momencie trafily do zamrazalnika z tymze po godzinie w lodzie i otwarciu dwoch flaszek na raz konzystencja polskiej roznila sie od tej kupionej w Chinach. Polska troszczke byla oleista, chinska jak woda. Oczywiscie butelka, naklejki, trawka i inne detale nie do odroznienia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 28, 2011 1:17 am 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 28, 2008 1:38 am
Posty: 166
Lokalizacja: Chiny Polska
Zgoda z przedmowcami, ze polski przemysl spirytusowy nie ma strategii na Chiny, a raczej ich strategia polega na tym, my wam sprzedamy kontener alkoholu i jakos sobie radzcie. Zreszta wiekszosc polskich Polmosow jest w obcych rekach. Rozmawialem kiedys z chinskim biurem Pernord Ricard z Szanghaju na temat ich obecnosci i promocji podczas polskich imprez kulturalnych, zero zainteresowania. Byla nadzieja w Sobieskim, bo pozyskali Willisa do reklamy i mowili o ekspansji na Chiny co moglo chwycic, ale podobno spolka ma duze problemy i wierzyciele chca ja postawic w stan upadlosci.

Szkoda, ze to nie wychodzi, bo Polacy maja czym sie pochwalic w Chinach. Wbrew obiegowej opini pierwszy browar na terenie Chin zalozyli nie Niemcy w Qingdao, ale Polscy zeslancy w Harbinie przekonywal mnie nasz byly ambasador i znawca chinskiej kuchni K.Burski. Za czasow jego urzedowanie w Chinach pod Tianjinem dyrektorem i glownym inzynierem fabryki likierow byl Pan Waldemar (byly glowny inzynier Polmosu w Lublinie). Kase na fabryke wylozyl Niemiec chyba ze dwa miliony dolarow, ale niestety interes nie wypalil i to nie z winy Pana Waldemara. Czasem na spotkanie Poloni Pan Waldemar przyniosl jakis likier kawowy, gorzka zoladkowa czy vermut, swojej roboty i czuc bylo w nim reke mistrza. Jego firma Amiro lub Admico sprzedawala na rynku chinskim wermuty, sangrie czy vino aromatizzato. Niestety zawiodla dystrybucja, brak badan rynku, jego preferencji plus kilka innych czynnikow. Fabryka rocznie sprzedawala tylko miesiaczna produkcje i notowala tylko straty.

Sa jednak pewne rodzynki, np Jan-Roman Potocki, ktory rozprowadza swoja wodke - Potocki Vodka w restauracjach ekskluzywnych hoteli czy drogich delikatesach. Za flaszke 0.7 chyba w Woldorf Astoria na Bundzie mozna zaplacic 200 USD. To wybor ekskluzywny - palce lizac, calkowicie zrobiony w Polsce, ale praktycznie nie znany w naszej ojczyznie bo sprzedawany tylko w kilku sklepach, np w sklepie Blikle flaszeczka kosztuje 150 zlotych. Pan Jan-Roman postawil na ekskluzywnosc po USA teraz czas na Chiny i widac, kroczek po kroczku, przy niewielkich w porownaniu z Pernord Ricard nakladach zaczyna to wychodzi. Bardzo mu kibicuje i jesli ktos chce sprobowac odrobiny polskiego luksusu w Chinach na ich stronie, rowniez po chinsku znajdziecie adresy gdzie mozna ja kupic.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 17, 2011 4:51 pm 
coś się ruszyło:

http://www.rp.pl/artykul/9211,627748_Po ... -Chin.html


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL