Forum BigChina.pl

Import z Chin Forum BigChina.pl

Pierwsze polskie forum dla importerów z Chin


Teraz jest Pt paź 19, 2018 10:32 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn lut 14, 2011 4:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
Witam jako nowy na forum. "Wszyscy" i to naturalne opieraja koncepcje biznesu na bazie export-import (handel, obsluga,transport itd) a ja sie zastanawiam aby otworzyc cos nieduzego w Chinach (sklep, bar, fryzjer lub cos takiego, nie fabryka). Skoro tam jest boom, ludzie maja kase, coraz wiecej konsumuja a ja jestem bezdzietnym kawalerem to czemu nie (?). Skoro oni u nas sobie w takich biznesach radza (przy kryzysie) to nam Polakom tam powinno jeszcze bardziej sie oplacac. Czekam na Panstwa opinie jaka jest realna szansa na powodzenie takiego przedsiewziecia.

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 17, 2011 1:36 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
jeśli jest kapitalik na początek, to wszystko jest możliwe. zazwyczaj jednak w chinach obcokrajowiec potrzebuje chińskiego wspólnika, przynajmniej formalnego, żeby móc legalnie funkcjonować. wyjątkiem są oczywiście korporacje, ale i tu rożnie bywa. z tego co pamiętam to w przypadku szanghajskiego volkswagena 51% udziałów należy do chińczyków. pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy w kontekście małego "bizu" w chinach to oczywiście knajpa. chińczycy uwielbiają jeść, a jak jest jakoś tam inaczej, to chętnie do knajpy zaglądają. nie można jednak działać zbyt ortodoksyjnie. restauracje, które oferują jedzenie zupełnie różne od chińskiego w zupełnie różny sposób skazane są na zagładę. taki był na przykład los fajnej knajpy rosyjskiej na huai hai lu w szanghaju. jakież tam pierogi mieli, a jaką zupę rybną! piosenki śpiewane po rosyjsku, harmoszka, bałałajka, na żywo, naprawdę zacna sprawa. ale chińczycy nie wiedzieli jak się tam znaleźć i knajpa padła ku mojej rozpaczy po niedługim czasie. świetnie sobie radzą knajpy nastawione na lao waiów. tylko, że ilu polaków da się zwabić do jednego miejsca w jednym mieście? niemcom i amerykanom jest łatwiej, no nie?

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 17, 2011 2:59 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
A ja nie mysle o Shanghaiu ani Shenzhen ani Pekinie itd, cos duzo mniej znaczacego, gdzies gdzie bialy to wciaz cos interesujacego a pozatym duzo mniej trzeba zainwestowac na poczatek. I na poczatek zeby nie poledz lepiej moze jakis sklep (nie zeby sie dorobic ale zeby poznac realne mechanizmy dzialania). Co do tych knajp to tak samo dziala to w druga strone wiekszosc azjatyckich knajp w Polsce robi cos tam na bazie ryzu ale wiadomo ze bardziej to przypomina kuchnie europejska niz azjatycka, ludzie nawet paleczkami nie jedza.

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 17, 2011 3:08 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
co prawda, to prawda. w polsce chińskie knajpy prowadzą zazwyczaj wietnamczycy...

ja też nie myślałem o dużych miastach. w tych mniejszych łatwiej wypracować guanxi. właśnie sobie przypomniałem (bo to pod nosem), że na przykład w taki shaoxingu i hindusi sobie knajpy pootwierali, turcy mają swoją w centrum... ze sklepem kurczę nie wiem. nie wiem, czy chińczycy zaufają obcemu za ladą, a to przecież ważne...

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 17, 2011 3:24 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
Wlasnie obcy za lada ma ich przyciagac. W Changsha Amerykanin ma mala knajpe (bez alk), kasuje 18-25 rmb za kawe, ciasto sam piecze i tez jakies 20 rmb za kawalek ale co najlepsze to robi jakies pollegalne kursy biznesu, sukcesu itd: przychodzi 3-5 studentow a on im czyta fragment ksiazki typu "Sila podswiadomosci" i inne tego typu a potem dyskutuja oczywiscie po angielsku - nie wiem czy za to placa ale kawe i ciasto kupuja a moze i placa. Lokalizacje ma srednia , to znaczy nie w centrum i na malej uliczce (takiej typowo chinskiej) ale blisko sa 3 uniwersytety. Tak czy inaczej jak sie nie ma milinow na poczatek i nie chce sie byc dozywotnim nauczycielem ang. to jest to jakas opcja.

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 17, 2011 7:13 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Oczywiście! Mój znajomy w Suzhou zrobił "konwersatorium". Wynajął salę nad klubem bilardowym na Lindun Lu i organizował takie spotkania dla studentów, podczas których prowadzono rozmowy wyłącznie po angielsku. Wstęp free, ale były różne frykasy, które kosztowały tyle co normalnie w knajpie, czyli na przykład zimna cola za 8 kuaii, itd., itp. To się w szczytowym momencie odbywało kilka razy tygodniowo. Ja sam kiedyś uruchamiałem ze znajomym w Suzhou dyskusyjny klub filmowy. Chcieliśmy oficjalnie i to był błąd ;)

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 22, 2011 10:18 am 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 11:40 am
Posty: 155
Bolanren napisał(a):
"Wszyscy" i to naturalne opieraja koncepcje biznesu na bazie export-import (handel, obsluga,transport itd) a ja sie zastanawiam aby otworzyc cos nieduzego w Chinach (sklep, bar, fryzjer lub cos takiego, nie fabryka).


Tylko, że na imporcie możesz zarobić, nawet biorąc 0,1-0,8 PLN marży na jednej rzeczy, ale sprzedając ich kilkaset tysięcy miesięcznie, bardzo dużo, a na knajpie czy czymś takim ile?


Cytuj:
Skoro tam jest boom, ludzie maja kase,


Tylko, że dochód przeciętnego Chińczyka to wciąż 1/3 dochodu przeciętnego Polaka i szybko go nie prześcignie. A poza tym czy nie lepiej otworzyć knajpę w Polsce? Będzie mniej wymagań, a i zysk pewnie większy.

Cytuj:
Skoro oni u nas sobie w takich biznesach radza (przy kryzysie) to nam Polakom tam powinno jeszcze bardziej sie oplacac.


Po pierwsze w kapitalizmie jest tak, że owszem część sobie radzi, bo jakieś knajpy istnieją i to widać, bo one są, ale część sobie nie radzi, ale tego już nie widać, bo jak knajpa jest zamknięta to jej nie widać. Dlatego, żeby ocenić jakie są szansę trzeba wcześniej przeprowadzić badanie lokalnego rynku. Poza tym działalność powinna być dobrana pod pewne predyspozycje osobiste, np. znam niemiecki/mam tam rodzinę to zakładam knajpę w Niemczech, a nie żeby porywać się z motyką na Słońce i zakładać knajpę w Chinach, których nie zna się języka, ani w życiu się tam nie było. Poza tym kryzys w Polsce to fikcja (od dawna nie mieliśmy przecież ujemnego wzrostu PKB, a więc ludziom się cały czas coraz lepiej powodziło)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 22, 2011 11:45 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
@ddd:
Bolanren mieszka i pracuje w Chinach, mówi po chińsku... Wystarczy kliknąć w profil. Dlatego właśnie zastanawia się nad odmienną koncepcją niewielkiego interesu w Chinach. Być może Chińczycy zarabiają (wedle średniej krajowej) mniej niż Polacy, ale w każdej dziurze powyżej 500 000 jest tam więcej restauracji, klubów, pubów i innych przybytków niż w stolicy naszego pięknego kraju, nie mówiąc o takich "miasteczkach" jak moja Gdynia. Ilość sklepów, zakładów fryzjerskich, nie mówiąc o specyficznych zakładach usługowych jak studia fotografii ślubnej w każdej większej miejscowości jest nieporównywalna nie tylko z Polską, ale również z większością Europy. Tam na każdym kroku kręci się mniejszy, czy większy interesik, a u nas w dużych i małych miastach, tam gdzie jeszcze 10 lat temu kręcił się prywatny biznes dzisiaj jest bank, bank, apteka, bank.....

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lut 26, 2011 2:57 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
@ddd
ddd napisał(a):
Po pierwsze w kapitalizmie jest tak, że owszem część sobie radzi, bo jakieś knajpy istnieją i to widać, bo one są, ale część sobie nie radzi, ale tego już nie widać, bo jak knajpa jest zamknięta to jej nie widać. Dlatego, żeby ocenić jakie są szansę trzeba wcześniej przeprowadzić badanie lokalnego rynku. Poza tym działalność powinna być dobrana pod pewne predyspozycje osobiste, np. znam niemiecki/mam tam rodzinę to zakładam knajpę w Niemczech, a nie żeby porywać się z motyką na Słońce i zakładać knajpę w Chinach, których nie zna się języka, ani w życiu się tam nie było. Poza tym kryzys w Polsce to fikcja (od dawna nie mieliśmy przecież ujemnego wzrostu PKB, a więc ludziom się cały czas coraz lepiej powodziło)


Jaki kapitalizm w UE? Limity na produkcje mleka i cukru to jest ten kapitalizm czy moze doplaty i dotacje? Rynek regoluje czy urzednicy?
Kolejna sprawa to znam srodowisko Chinczykow w PL i raczej nie pracuja w fabrykach za grosze jak Polacy w UK (tam tez ze swieca szukac Chinczyka w fabryce).
O tym czy znam Chiny nie musial Pan wiedziec ale juz moj poprzednik to za mnie wytlumaczyl.
"od dawna nie mieliśmy przecież ujemnego wzrostu PKB, a więc ludziom się cały czas coraz lepiej powodziło" - to niech Pan pogada z ludzmi, np. stoczniowcami z bylej stoczni w Szczecinie plus firmami kooperujacymi jakies 20 tys osob plus ich rodziny - a to wszystko zamkniete na rozkaz urzednikow z Brukseli.
Co do mojego pomyslu to taki mam bo tylko na taki mnie stac a Chiny to moje hobby zyciowe wiec chce cos tam robic. Oczywiscie ze ma Pan racje ze mozna importem sie zajac ale trzeba miec siec sprzedazy w Europie i kase duzo wieksza. Analogicznie ktos Panu powie a po co Pan kupuje niech Pan sam swoja fabryke w Chinach postawi (teoretycznie to przeciez tak sie bardziej oplaca)
Jeszcze jedno, "badanie lokalnego rynku" wielie slowa ale jak sie rusza z malym sklepem to o czym my tu mowimy. Ja nie jestem Coca Cola ze bede robil badania rynku albo chwyci albo nie i tak to juz jest. Oczywiscie sa pewne regoly ale to takie zyciowe doswiadczenie daje wskazowki a nie wielkie slowa rodem z podreacznika o ekonomii.
Mam Pan racje ze jezeli ktos jest w temacie Chin zielony to sam na pewno nie da sobie rady.
Koniec teoretyzowania przystepuje do dzialania ;)
Pozdrawiam, ma ktos moze jeszcze cos w temacie? Chetnie zapoznam sie z opiniami.

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So lut 26, 2011 3:31 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 11:40 am
Posty: 155
Bolanren napisał(a):
Jeszcze jedno, "badanie lokalnego rynku" wielie slowa ale jak sie rusza z malym sklepem to o czym my tu mowimy. Ja nie jestem Coca Cola ze bede robil badania rynku albo chwyci albo nie i tak to juz jest. Oczywiscie sa pewne regoly ale to takie zyciowe doswiadczenie daje wskazowki a nie wielkie slowa rodem z podreacznika o ekonomii.

Nawet jak przeprowadzam drobny import, to wcześniej dzwonię po sklepach czy w tej cenie i tej jakości chcieliby wystawić towar u siebie. I dopiero jak wiem, że tak, to zabieram się za import. Bo jeżeli badanie rynku odbywa się podczas działalności to może okazać się to utopieniem kapitału. W działalności detalicznej mogłaby to byc jakaś ankieta, wywiady, obserwacja miasta.
Cytuj:
Oczywiscie ze ma Pan racje ze mozna importem sie zajac ale trzeba miec siec sprzedazy w Europie i kase duzo wieksza.

Ja nie miałem sieci sprzedaży, a zająłem się importem, bo importer to importer, on dostarcza towar do hurtowni/sklepu
Cytuj:
"od dawna nie mieliśmy przecież ujemnego wzrostu PKB, a więc ludziom się cały czas coraz lepiej powodziło" - to niech Pan pogada z ludzmi, np. stoczniowcami z bylej stoczni w Szczecinie plus firmami kooperujacymi jakies 20 tys osob plus ich rodziny - a to wszystko zamkniete na rozkaz urzednikow z Brukseli.

To że pojedynczemu człowiekowi gorzej się powodzi to nie znaczy, że przeciętnemu Polakowi też, przeciętnemu wiedzie się coraz lepiej, nawet w kryzysie tak było, bo wzrost PKB był 1% z hakiem na plusie a nie na minusie.
Cytuj:
Jaki kapitalizm w UE? Limity na produkcje mleka i cukru to jest ten kapitalizm czy moze doplaty i dotacje? Rynek regoluje czy urzednicy?

Kapitalizm jest, choć nie skrajnie liberalny, to jednak jest, nawet keynesizm jest odmianą kapitalizmu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 4:08 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
Tak, zgadzam sie w wiekszosci ale ja uzywam innych slow bo obserwacja miasta to mi sie kojazy ze ze wzgorza przez lunete a wywiady z ludzmi... Poprostu mieszkalem w Chinach i wiem, widzialem i z ludzmi gadalem tu i tam, zadnych wywiadow nie przeprowadzalem.
Co do tego ze PKB jest na plusie nie znaczy ze ludziom przecietnym zyje sie lepiej. PKB moze sobie rosnac ale jezeli ludzie nie beda mieli realnej kasy to mnie nie intersuja wskazniki ani slownictwo w stylu badanie rynku, ankiety, wywiady ani consulting , managment, investment do niczego mnie nie przekona. "Operacja przebigla pomyslnie tylko pacjent umarl" tak ten wrost PKB wyglada. I jak uytkownik Textile House Polska zauwazyl w Chinach sie kreci a w Europie nie.

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 8:46 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 28, 2008 1:38 am
Posty: 166
Lokalizacja: Chiny Polska
"Polski czlowieku" to ze zyjesz w miejscu gdzie egzotyka jest dla Chinczyka spotkanie laowai'a moze byc zarowno zaleta jak i wada. Niemniej tak jak wspomnial THP musisz zatroszczyc sie o chinskiego wspolnika, bo cie zjedza jesli nie urzedasy to inni dobrzy ludzie. Z fryzjerem to daj sobie spokoj, bo chyba wiesz, ze ten biznes nie koncetruje sie stricto na modelowaniu wlosow. Sklep? Musialbys miec ciekawy towar, ktory zaskoczy Chinczykow, najlepiej wiec z importu, ale jak mniemam nie chcesz tym sie parac a poza tym import biorac pod uwage chinskie cla, pozwolenie, certyfikaty itp przy niewielkich ilosciach nie bedzie oplacalny.

Pozostaje knajpa tylko pytanko pub czy restauracja? Trudno mi cos doradzic, poniewaz nie mam pojecia w jakim miejscie chcesz ulokowac swoj biznes, w jakiej dzielnicy, jaki target etc. Kazde miasto ma swoja specyfike, np Pekinie wynajmujac lokal moze sie okazac, ze jestes 6 wynajmujacym a podpisales umowe z piatym bedac swiecie przekonanym, ze jest on jedynym prawowitym jego wlascicielem. Oczywiscie sprawa wyjdzie na jaw miesiac po otwarciu i albo bedziesz placil haracz pozostalym, albo niestety zamykasz biznes.

Ja niestety moglbym podac przyklady z Pekinu czy Tianjinu, sa tutaj cudzoziemcy ktorym sie udalo ale jest rowniez mase ktorzy stracili kase, zdrowie i dodali sobie kilka lat wiecej. Trudno powiedziec dlaczego jednym sie udalo a innym nie? Guanxi, uczciwy wspolnik, lokalizacja, pomysl? Zapewne wszystko po trochu. W ostatnich latach np. byly 3 bardzo zaawansowane projekty dotyczace otwarcia polskiej restauracji w Pekinie. W jednym przypadku byl juz termin otwarcia i chinscy kucharze przeszkoleni w gotowaniu polskich potraw. We wszystkich projektach byla dosc duza kasa na rozkrecenie tego biznesu, niestety zadnego z nich nie udalo sie doprowadzic do szczesliwego finalu.

Jedno jest pewne jesli w twoim miescie cudzoziemcow jest jak na lekarstwo musisz to wykorzystac. Twoja restauracja czy pub musi byc z toba w roli glownej. Na poczatek Chinczykow przyciagnie egzotyka twojej osoby i jesli utrzymasz sie dluzej niz rok doczekasz sie, ze beda traktowac cie jak swojego.

Trzymam kciuki i zycze powodzenia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 01, 2011 5:51 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
dragon09 napisał(a):
Niemniej tak jak wspomnial THP musisz zatroszczyc sie o chinskiego wspolnika, bo cie zjedza jesli nie urzedasy to inni dobrzy ludzie.

Albo zone Chinke.

Zobaczymy, o kanjpie nie mysle bo lepiej powoli przejsc przez sklep. Produkty sie nie psuja, mniej pozwolen, mniej personelu, mniejszy metraz itd. Za jakis czas jak sie czlowiek na mniejszym podszkoli to pomyslimy nad czyms wiekszym.

Ponawiam pytanie co do hurtowni/producenta europejskich giftów, "wyrobów lokalnych" itd w Chinach. Moze to brzmi dziwnie ale chce sie rozeznac jak to wyglada w Chinach bo juz nie raz zdarzylo mi sie kupic upominek z Polski, typowo polski made in China

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 26, 2011 2:00 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Cholerka może być ciężko. Europejscy dystrybutorzy "pamiątek" posiłkują się dostawami z Chin. Prawdziwą pewność, że jakieś rzeczy są z Europy daje zakup tych rzeczy w Europie. Za przykład mogę podać bursztyn. Kupisz w Chinach. Wiadomo, że jest "lewy". Kupisz w Trójmieście: wiadomo, że jest lokalny i prawdziwy. Knajpa, nawet maleńka, to jest to. Dwa moje osobiste przykłady: "Pulp Fiction" Suzhou, "Monkey Bar" Shaoxing. Pierwszy uruchomiony przez Australijczyka (zapytajcie go jaka jest najbardziej popieprzona nacja na świecie ;)), drugi przez aktora Beijing Opera w Shaoxingu (zgadnijcie w jakiej roli się specjalizował). Oba biznesy wymagały czasu, ale dały naprawdę niezłe rezultaty!

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 04, 2011 1:59 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lut 14, 2011 4:27 pm
Posty: 10
Witam wszystkich. Sklep ma juz ponad miesiac i sie kreci. Szukam teraz kolejnych sposobow na zarobkowanie. Jest sklep, mam tam net to juz prawie biuro. Szukam wspolpracy. Glownie Tianjin i okolice (czyli tez i Pekin). Wszystko mnie interesuje :lol:
P.S. Nie pomagam za darmo !!!

_________________
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL