Forum BigChina.pl

Import z Chin Forum BigChina.pl

Pierwsze polskie forum dla importerów z Chin


Teraz jest Śr kwi 25, 2018 7:52 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lut 10, 2010 10:54 am 
Offline

Dołączył(a): Cz lis 26, 2009 12:21 am
Posty: 161
Witam,

zastanawiam sie nad okolo miesieczna wyprawa do panstwa srodka, a dokladnie do Shanghaiu. Cel wyprawy raczej turystyczny, chec poznania ichniejszego stylu zycia, codziennego dnia. Zastanawiaja mnie koszty utrzymania, tj. wynajecie pokoju w jakims hostelu, no i oczywiscie jakies jedzenie. Czy w urzedach typu poczta, bank, mozna porozumiec sie w jezyku angielskim? Wstepna pomoc zaoferowal mi posrednik, z ktorym juz spory okres wspolpracuje, jednak nie chcialbym go wykorzystywac do tego celu. Prosze o jakies wskazowki, pomysly, rady,

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 14, 2010 6:26 am 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
ostatnio zalatwialismy dla mojego przyjaciela hotelik, bardzo przyjemny: 258 RMB za noc, koszty zycia, jesli stolujesz sie w restauracjach klasy A bardzo wysokie, bary: 60 RMB ci wystarczy na obiad, mleko: 2.4 Litra - 20-23 RMB, kostka masla 200g = 20 - 25 RMB, bagietka 2.8 RMB

Takie sa koszta zycia w Shanghaiu... To drogie miasto.

Na pocztach nie mozna porozumiec sie po angielsku, w urzedach zalezy jakich, ale w tych zorientowanych na obcokrajowcow tak.

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 18, 2010 2:24 am 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 12, 2009 11:39 am
Posty: 25
Lokalizacja: JiMei, Xiamen
Witam.

Jakie ceny.. jestem w szoku.
Miałem nosa, żeby nie zamieszkać w Szanghaju ;)
Na szczęście Państwo Środka to nie tylko Szanghaj. Wydaje mi się wręcz, że w Szanghaj, tak na prawdę, ma już coraz mniej wspólnego z takimi Chinami, jakie najczęściej wyobrażają sobie ludzie w Polsce. Proponuję wybrać się do jakiegoś mniejszego miasta, a przy okazji objechać okoliczne wioski - wrażenia są znacznie ciekawsze i można zetknąć się z tymi, że tak się wyrażę, "prawdziwymi" Chinami.

Poza tym jadąc do Chin, moim zdaniem, jadąc do Chin nie warto nastawiać się na kupowanie bagietek, czy masła (myślę, że powyższe ceny to tylko przykład dla zorientowania się, w różnicach w cenie między miastem w Polsce a Szanghajem). Jest tutaj dużo większe urozmaicenie, jeżeli chodzi o jedzenie, i na prawdę można zamienić bagietki na mnóstwo innych, niespotykanych w Polsce, a zarazem bardzo smacznych dań.

Pozdrawiam,
Jakub

_________________
Zajmujemy się pośrednictwem w imporcie wyrobów granitowych z Chin do Polski.
Kontrolujemy jakość, pakowanie, załadunek do kontenerów.
http://www.ajgranit.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 07, 2010 12:56 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 9:09 pm
Posty: 69
Lokalizacja: cosmos
no i ten smród to dopiero urozmaicenie haha.
bardzo specyficzny gdy przehodzi się obok stoiska z fastfoodem.
mnie poprostu wyrywa


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 07, 2010 2:45 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 12, 2009 11:39 am
Posty: 25
Lokalizacja: JiMei, Xiamen
Co kogo wyrywa - kwestia gustu.
No i kwestia tego, gdzie się chodzi :)

_________________
Zajmujemy się pośrednictwem w imporcie wyrobów granitowych z Chin do Polski.
Kontrolujemy jakość, pakowanie, załadunek do kontenerów.
http://www.ajgranit.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt maja 07, 2010 8:03 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Fastfood ze starego oleju to pół biedy, mnie najbardziej odrzuca odór 炒豆腐... Niestety, często nie do uniknięcia.

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 5:02 am 
Offline

Dołączył(a): So sty 09, 2010 5:52 am
Posty: 16
Lokalizacja: Szanghaj, ChRL
K.Sinco napisał(a):
Fastfood ze starego oleju to pół biedy, mnie najbardziej odrzuca odór 炒豆腐... Niestety, często nie do uniknięcia.


Ja zawsze bardzo lubilem 臭豆腐, szczegolnie z ostra pasta, dopoki pewien dobry znajomy nie ostrzegl mnie, ze proces fermentacji wielu licznych sprzedawcow zaczyna sie wrzucenia do serka sojowego odchodow ludzkich.

Swoja droga jest cos gorszego od 臭豆腐 - nazywa sie to 臭豆腐乳 i sprawia zarowno wygladem, jak i zapachem wrazenie powrotu do korzeni - czyli do tego, od czego fermentacja sie zaczela. Jadlem raz, pierwszy i ostatni...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 5:10 am 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 12, 2009 11:39 am
Posty: 25
Lokalizacja: JiMei, Xiamen
Ja nawet nie chcę wiedzieć, co jem, ani w jaki sposób to zostało przygotowane.
Obawiam się, że gdybym posiadał takową wiedzę, połowy rzeczy nie wziąłbym do ust.
Już czasami sam widok zaplecza kuchni, przypadkiem podejrzany podczas przejścia przez restaurację (mam taką pracę, że często jadam w małych restauracjach w niewielkich miejscowościach) sprawia, że momentami mam ochotę wyjść bez zamawiania czegokolwiek.

_________________
Zajmujemy się pośrednictwem w imporcie wyrobów granitowych z Chin do Polski.
Kontrolujemy jakość, pakowanie, załadunek do kontenerów.
http://www.ajgranit.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 6:32 am 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Hah, 臭豆腐乳 chyba nawet jadłem - w Hunanie, ale głowy nie dam.
Generalnie, nie jestem biegły w sposobach przyrządzania, a co za tym idzie oficjalnych nazwach, tego (czasem nawet dobrego) "rarytasu", więc możliwe, że coś pokręciłem.
Jest masa innych, o wiele lepszych rzeczy w kuchniach (bo, jak wiadomo, nie ma jednej) chińskich, więc szkoda mi tracić żołądek na częste kosztowanie i bliższe zaznajamianie się właśnie z tofu.
Tym bardziej, jeśli fermentacja rzeczywiście czasem przebiega w sposób opisany przez Twojego znajomego...

Ja również nie przepadam za dociekaniem, co dokładnie jest w składzie jedzenia zamawianego przez moich chińskich znajomych. Kiedy zamawiam sam, po prostu ograniczam się do tego, co znam lub potrafię odczytać w całości ;)
Nie potrzebuję też silnych wrażeń w postaci jedzenia w miejscach, które odrzucają już na pierwszy rzut oka, ale rzeczywiście - zobaczyć zaplecze nawet niezłej jakości knajpki (powiedzmy, że lepszego higienicznie B) czasem powoduje delikatny opór żołądka...

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 7:56 am 
Offline

Dołączył(a): So sty 09, 2010 5:52 am
Posty: 16
Lokalizacja: Szanghaj, ChRL
Zgadzam sie, eksperymentowac mozna w domu lub okolicach, bo choc toaleta swoja i mozna na niej posiedziec bez stresu :)

W podrozach zamieniamy sie z rodzina w wegetarian, bo mieso - szczegolnie wieprzowina - psuje sie najszybciej.

臭豆腐乳 jadlem w Yangzhou, jako dodatek do kleiku ryzowego, w domu znajomego, wiec nie wypadalo odmowic, choc smrod powalal. Z drugiej strony to samo o serach topionych mowia Chinczycy, i jest w tym duzo racji.

Kiedys w Tianjinie w bardzo godziwej restauracji szukalem toalety. Te dla gosci byly wszystkie zajete, wiec wyslano mnie do piwnicy. Tam w polmroku dwoch facetow w brudnych fartuchach, siedzacych na niskich taboretach, obieralo warzywa, co chwile czyszczac gardla i nosy... :D (wiadomo jak) Obrane warzywa wrzucali do skrzynki, czasami trafiajac, a czasami nie. A dookola walaly sie zwloki zdechlych szczurow...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 10, 2010 3:49 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr kwi 15, 2009 11:12 am
Posty: 104
Pociesz się, że w razie czego Mc donald czy KFC kosztuje jakieś 60% tego co w Polsce :) kiedyś byłem ze znajomym, który tak się zraził, że 3 tygodnie tylko to jadł (oczywiście na przemian z ciastkami z marketu). Koszty życia (hotel - negocjuj cenę za dłuższy pobyt) taxi, jedzenie + ew typowo chińskie rozrywki :twisted: są stosunkowo tanie (pomijam chiński Nowy York)

A wrażenia (pomijam smród) z "wiosek" ulokowany w koło dużych miast są niezapomniane! :) to jest tzw kwintesencja...

Po takim dniu pełnym wrażeń koniecznie udaj się na masaż - tak dla równowagi ducha i ciała :D Na drugi dzień będziesz znów miał ochotę na KFC... Powodzenia! :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr maja 19, 2010 11:55 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
jeśli planujesz miesięczny pobyt w szanghaju, to z pewnością możesz wynegocjować bardzo dobre ceny w regularnych hotelach. oczywiście na pu dong, albo gdzieś w kierunkunku hong qiao będzie taniej niż blisko centrum pomiędzy huai hai lu i nanjing lu. warto sobie wygooglać mapę szanghaju i posłużyć się bookings.com. koszt 250-300 yuanów za dobę. jedzenie... to kwestia tolerancji. ja zawsze po pierwszych 30 dniach popadam w uwielbienie w stosunku do mc'd i kfc. szanghaj był dla mnie zawsze doskonałym miejscem oderwania się od chińskich kulinariów (jezu pierwsza pizza w judie....), miasto kosmopolityczne, jedzenie również. kiedyś łaziło się do dzikich gar-kuchni na ulicy, jedzenie prima-sort za 10 yuanów. ale dzisiaj... zarezerwowałbym co najmniej 100 yuanów na jedzenie w szanghaju. z pośrednika bym skorzystał na twoim miejscu. jeśli jest z szanghaju i "jeśli kuma czaczę" pokaże ci wiele smaczków niedostępnych obcym. bo w szanghaju "i kto lubi i kto wie" nawet na dobrą dyskotekę można wejść wyłącznie z kimś kto zna miasto. dlaczego? nie zdradzę. dodam tylko tyle, że przyjemnie jest posłuchać w chinach utworów wykonywanych w języku ojczystym, nawet jeśli "stylistyka nie styka"....

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 22, 2010 1:03 am 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
Jakub napisał(a):
Witam.

Jakie ceny.. jestem w szoku.
Miałem nosa, żeby nie zamieszkać w Szanghaju ;)
Na szczęście Państwo Środka to nie tylko Szanghaj. Wydaje mi się wręcz, że w Szanghaj, tak na prawdę, ma już coraz mniej wspólnego z takimi Chinami, jakie najczęściej wyobrażają sobie ludzie w Polsce. Proponuję wybrać się do jakiegoś mniejszego miasta, a przy okazji objechać okoliczne wioski - wrażenia są znacznie ciekawsze i można zetknąć się z tymi, że tak się wyrażę, "prawdziwymi" Chinami.

Poza tym jadąc do Chin, moim zdaniem, jadąc do Chin nie warto nastawiać się na kupowanie bagietek, czy masła (myślę, że powyższe ceny to tylko przykład dla zorientowania się, w różnicach w cenie między miastem w Polsce a Szanghajem). Jest tutaj dużo większe urozmaicenie, jeżeli chodzi o jedzenie, i na prawdę można zamienić bagietki na mnóstwo innych, niespotykanych w Polsce, a zarazem bardzo smacznych dań.

Pozdrawiam,
Jakub


Wystarczajaco zjezdzilem juz tych calych innych Chin ;), moja zona pochodzi z Yueyang. Dlaczego Shganghai? Moze dlatego, ze jest taki kosmopolityczny wlasnie i otwarty.

Ceny podalem tylko dla orientacji, bo ciezko by podawac ceny produktow w Polsce nie osiagalnych.

Co do kuchni, tak jak napisales - jadac do Chin (na tydzien, dwa, miesiac...) dla kazdego atrakcja jest kuchnia chinska, bo jest poprostu smaczna, dla mnie szczegolnie ostra Hunan, Sichuan. Tyle, ze jesli stolujesz sie tak non stop przez 365 dni w roku i kilka lat, nie wierze ze zyl bys tylko ta kuchnia ;) Mnie na codzien niestety brakuje zwyklej polskiej kanapki z naszego chleba, masla smietankowego, smietany!!! i jeszcze kilku innych naszych wyanalazkow ;)

Dla turystow, ktorzy tu tylko przyjezdzaja - chinska kuchnia jak najbardziej ;)

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 22, 2010 1:10 am 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
Jarek Szymanski napisał(a):
Kiedys w Tianjinie w bardzo godziwej restauracji szukalem toalety. Te dla gosci byly wszystkie zajete, wiec wyslano mnie do piwnicy. Tam w polmroku dwoch facetow w brudnych fartuchach, siedzacych na niskich taboretach, obieralo warzywa, co chwile czyszczac gardla i nosy... :D (wiadomo jak) Obrane warzywa wrzucali do skrzynki, czasami trafiajac, a czasami nie. A dookola walaly sie zwloki zdechlych szczurow...


Zgadza sie i do tego te karaluchy wielkosci rzedu 5 cm, albo prusaki (nie ublizajac oczywiscie mieszkancom Prus :P), masakra ;) Lepiej nie zagladac jak oni to przyrzadzaja w restauracjach. W sumie w woku w tej temperaturze wszystko sie wysterylizuje (chyba?), ale mimo wszystko dla glodnych 'przygod' turystow jedna dobra rada - lepiej sie zaszczepic zanim sie poprobuje lokalne specjaly ;P

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 22, 2010 1:34 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Uwielbiam Shanghai. Bo kosmpopolityczny, bo nieprzewidywalny, bo pełen niespodzianek. Takich jak bigos i pierogi na EXPO. Ale mój Shanghai to Huai Hai Lu z wszystkimi tajemnicami. Kiedyś Nanjing Lu z pierwzym w Chinach Mc'Donalds, do którego na piechotę "szłem" z Wu Ning Lu. Tam było jedno z pierwszych KFC w całych Chinach. Pamiętam Colę z chlorem (woda jak z basenu + syrop) oraz smak zestawów kurczakowych zmieszany ze smakiem farb naściennych tryskanych z pistoletów. Bo tak było: panowie w maskach "napylali ściany", a "kuchnia" wydawała smażone kurze udka... Niezdrowo? Odrażająco? Bez przesady. Jeździłem po Chinach z zawodowymi kierowcami, odwiedzałem knajpy przy rogach II kolejności odśnieżania. Inspektor Sanepidu umarłby tam ze trzy razy... A tęsknię za tymi mobilnymi gar-kuchniami w Shanghaju w latach 90-tych. 10 yuanów o 2 w nocy, uczta po pachy, smaki niewyobrażalnie piękne...

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL