Forum BigChina.pl

Import z Chin Forum BigChina.pl

Pierwsze polskie forum dla importerów z Chin


Teraz jest Wt kwi 24, 2018 4:05 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr maja 05, 2010 12:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 05, 2010 12:19 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Warszawa
Strzeżcie się stron internetowych http://www.usb100.com/ i http://www.beyusb.com/
To są złodzieje.
Zamiast pieniędzy które wpłacicie otrzymacie paczkę pełną pogniecionych gazet.

_________________
MiD Dariusz Szmit
508 229 692
www.kramVIPa.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 12:33 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
wyobraź sobie taką sytuację: uruchamiasz stronę na której ogłaszasz, że masz do sprzedania kawałki skały księżycowej. pokazujesz na stronie zdjęcia i oferujesz konkretne ceny. nie masz tych kawałków skał, bo skąd... a ludzie wpłacają ci pieniądze. czyż następnym pomysłem nie będzie uruchomienie strony sprzedającej następnym frajerom działek na marsie??? nie miej pretensji do świata kiedy twój rozum zwyczajnie śpi wbrew zdrowemu rozsądkowi!

pozdrawiam,

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 6:44 am 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 05, 2010 12:19 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Warszawa
Przeczytaj uważnie e-mail i później rozpocznij dyskusję.
Ja nie płaczę nad swoją nieuwagą, ale chcę ostrzec innych.
Oszustwa i kradzieże to już plaga w Chinach.

_________________
MiD Dariusz Szmit
508 229 692
www.kramVIPa.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 8:17 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
ale ja absolutnie nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, a zdecydowanie generalizuję. każdy zakup przez internet z kraju takiego jak chiny obciążony jest ryzykiem. nie dotyczy to wyłącznie atrakcyjnych cenowo popularnych produktów (elektronika, odzież, kosmetyki), ale również produktów niszowych. ostatnio popularny w chinach sport to sprzedaż firmom z całego świata wolnych domen z hong kongu lub singapuru oraz.... wolnych fraz w googlach. dlatego też zawszę proszę - kupujesz coś w chinach - spotkaj się ze sprzedawcą osobiście lub wynajmij agenta, któremu możesz zaufać. w przeciwnym razie rozpoczynasz grę losową. z minimalnymi szansami powodzenia.

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 10:07 am 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Oczywiście, zakupy przez internet (a jest nim nie tylko kupowanie przez ebay czy aliexpress, ale też przecież zwykłe wyszukanie firmy w internecie i zlecenie im produkcji) zawsze są ryzykowne, a to ryzyko rośnie jeszcze bardziej jeśli mamy do czynienia z transakcją międzykontynentalną i międzykulturową.
Odległość, poczucie bezkarności zdecydowanie robią swoje...

Warte podkreślenia jest też to, że ryzykiem jest nie tylko nieotrzymanie towaru (jakikolwiek by on nie był), ale też (przede wszystkim) otrzymanie nie tego, czego się oczekiwało.
Zdjęcia nigdy nie oddadzą pełni wyglądu danego przedmiotu, a już na pewno nie pokażą jego jakości i użyteczności.
Nawiasem mówiąc (jako bonus do pierwszego zdania tego akapitu), znając polskich, początkujących "importerów", zamawiających pendrive'y Kingston, polówki Lacoste, buty Nike czy perfumy Channel - lepiej czasem po prostu takich zakupów nie dostać, niż mieć problemy z urzędami w Polsce.

Pełna zgoda z tym, co Pan napisał, również pod kątem rady, żeby transakcje przeprowadzać osobiście lub poprzez agenta, który działa w dobrym interesie klienta-kupującego.

Osobiste zakupy wymagają poświęcenia czasu i pieniędzy, posiadania doświadczenia i często, przynajmniej w momencie rozpoczęcia poszukiwania dostawców i dogrywania współpracy, mocnych nerwów - małych firm często na to nie "stać" (zarówno finansowo, jak i personalnie), a duże często nie mają ochoty same się w to "bawić".

Tutaj pojawia się pole do popisu dla pośredników, czyli dla nas.
Wiadomo, że takie usługi kosztują (wcale nie mam na myśli, że dużo), ale na pewno w ostatecznym rozrachunku - są tańsze niż jedno źle zrealizowane zamówienie, kosztowne niedopatrzenie w dokumentach i procedurach czy niedostateczne dopilnowanie dostawcy chińskiego.
Wiemy o tym my, wiedzą nasi klienci (stali i nowi), wiedzą ci, co od lat importują sami, bo są na tyle doświadczeni, że mogą sobie pozwolić na realizację wszystkiego samemu, a mimo tego - wyraźnie widzą, że rynek profesjonalnych pośredników musi istnieć.

JEDNAKŻE nie demonizowałbym tak bardzo sytuacji, w której ktoś decyduje się na rozpoczęcie importu na własną rękę, całkowicie od zera.
Z pewnością, jest to swego rodzaju "gra losowa", jak Pan ją nazwał, ale "minimalne szanse powodzenia" to jednak trochę za duże słowa.
Oczywiście, że wszystko zależy od branży, dokładności importera i szczęścia, ale życie pokazuje, że szanse powodzenia istnieją i nie są aż tak drastycznie małe.

Porównywanie szans, jakie ma:
a) kilkuosobowa firma (hurtownia, mały producent), która decyduje się na samodzielną realizacje zakupów w Chinach za sensowne (czyli odpowiednio wysokie) kwoty i z jasno sprecyzowanymi planami rozwoju,
z szansami, jakie ma:
b) początkujący przedsiębiorca, który nie posiadając rynku zbytu, a jedynie wątpliwej jakości pomysł (typu: "będę importował podzespoły komputerowe z Chin") i znikomą ilość gotówki,
zwyczajnie nie ma sensu.
Ale firmy z pierwszego przykładu na pewno nie spisywałbym na straty...

Pozdrawiam,
Karol Szymczak

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 10:36 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
cieszę się, że zgadzamy się w generaliach. moja subiektywna ocena szans w przypadku pierwszych indywidualnych zakupów w chinach wynika z 16 lat doświadczeń. co innego sytuacja, kiedy człowiek jedzie do chin i pomimo braku doświadczenia pilnuje z całą starannością procesu produkcji, zakupu, wysyłki. tutaj szanse powodzenia są bardzo duże. w przypadku okazji z alibaby, wygooglanych super-dostawców takie szanse - będę się upierał - są minimalne.

błędy w komunikacji, nadinterpretacja szczegółów, najczęściej również bezsensowna presja cenowa powodują, że firmy otrzymują towary zupełnie różne od wyobrażeń. a w chinach - powtarzam to w kółko - sprawdza się doktryna naszego niesławnego rodaka feliksa dzierżyńskiego, twórcy bolszewickiej bezpieki: "ufać znaczy kontrolować". nie da się kontrolować ludzi za pomocą maili, po prostu nie da się. żeby zaś kontrolować trzeba umieć samemu precyzyjnie określić własne wymagania. a tu tymczasem bardzo często instrukcje zawierają się w poleceniach typu "tu tak trochę więcej, a tu tak trochę mniej". później efekty tych "trochę instrukcji" trzeba w polsce utylizować lub zawozić na wysypisko śmieci.

pozdrawiam,

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 11:06 am 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Zapewne takie szanse w branży, w której Pan ma zdaje się duże doświadczenie (czyli w branży odzieżowej), są zerowe.
Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, a i tak na polskich bazarkach można znaleźć chińskie ciuchy za psie pieniądze - o jakości tutaj nie może być mowy.

Podobnie, jeśli mówimy o działaniach indywidualnych, czyli jednoosobowych, realizowanych przez początkującego, który chce się zająć i importem, i dystrybucją. Coś w takiej sytuacji musi ucierpieć.

Podsumowując (żeby była jasność, że zgadzamy się nie tylko w generalnym obrazie sytuacji), ja również, z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że nie ma sensu ryzykowanie zakupów w ciemno w Chinach.
Co nie zmienia jednak faktu, że ludzie i firmy często decydują się na takie działania i czasem okazują się one skuteczne.
Wyjątek potwierdza jednak tutaj regułę.

Na koniec, powiem, że nie widzę wielu możliwości na przekonanie kogokolwiek do sensownego podejścia do tematu.
Jedyne, co można zrobić to apelować (chociaż tutaj pojawią się zapewne głośne lub niewyartykułowane zarzuty, że to apel ludzi z branży, którzy chcą jedynie zarobić) i nauczać.

Pozdrawiam.

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 12:32 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 05, 2010 12:19 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Warszawa
Zgadzam się z moimi 'przedmówcami" z zupełności.
Nie uważam się za całkowitego laika w imporcie z Chin, bo od kilku lat w powodzeniem sprowadzam biżuterię i nigdy nie miałem takich problemów. Przywykłem wręcz, do rozpieszczania mnie.
Być może dobrze wybrałem firmy z którymi współpracuję.
Zimę mieliśmy prawdziwą, więc handel zamarł nawet w W-wie i na próbę spróbowałem czegoś innego.
I tu, zstąpiłem na ziemię !!!!
A tak w ogóle, to proszę o ofertę Panów którzy zabrali udział w dyskusji i zajmują się pośrednictwem.
Jestem zainteresowany zakupem niewielkich ilości kart pamięci.
I nie tylko.
Darek Szmit
d-szmit@wp.pl

_________________
MiD Dariusz Szmit
508 229 692
www.kramVIPa.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 1:39 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 28, 2009 12:34 pm
Posty: 319
Jeśli problemów nie ma już od kilku lat to zdecydowanie zasługa dobrego wyboru dostawców.
Radzę tylko nie popadać w hurraoptymizm i wciąż pilnować wszystkiego z równą uwagą, jak dotychczas. Pańskie oko konia tuczy, jak zwykło się mawiać.

Rozumiem, że zapytanie publiczne, które Pan wystosował, dotyczy kart pamięci no-name (bo o innych nawet nie ma co myśleć), ale ja od razu odpowiadam, że drobna elektronika, szczególnie w małych ilościach, to nie nasza branża.
W ogóle, temat importu elektroniki to długa historia, z koniecznością superdokładnego sprawdzenia producenta, jakości produktów i późniejszego ciągłego monitoringu i kontroli przedwysyłkowych.
Stąd też, za naszym pośrednictwem, tylko duże ilości, bo tylko przy nich włożona przez nas praca naprawdę miałaby sens.

_________________
Import maszyn z Chin
Chińskie maszyny


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 20, 2010 3:14 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Panie Darku,

Jeśli szuka Pan niewielkich ilości drobnej elektroniki to najlepszym źródłem będą duzi hurtownicy z Niemiec lub Holandii. Można do nich dotrzeć autem jeśli trzeba, z pewnością mają solidnych dostawców w Chinach, gwarantują jakość sprzedawanych przez siebie produktów. Jest komu składać reklamację w razie problemów.

Import drobnej elektroniki z Chin: to również nie jest nasza branża. My zajmujemy się organizacją produkcji, nie kupujemy gotowych wyrobów. W produkcji niestety występują minima ilościowe liczone zazwyczaj w setkach i tysiącach sztuk.

Pozdrawiam,

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 20, 2010 7:06 am 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
Textile House Polska napisał(a):
moja subiektywna ocena szans w przypadku pierwszych indywidualnych zakupów w chinach wynika z 16 lat doświadczeń. co innego sytuacja, kiedy człowiek jedzie do chin i pomimo braku doświadczenia pilnuje z całą starannością procesu produkcji, zakupu, wysyłki. tutaj szanse powodzenia są bardzo duże.

pozdrawiam,


Bzdura... przyklad... firma z Polski zrobiona niedawno na 80.000 USD samej zaliczki 30%... (byli tu chyba z 5 razy...)

Nie ma reguly...

My odzyskiwalismy kase od oszustow, tylko dlatego, ze mamy uklady i mozliwosci, nie podejmujemy sie takich spraw na codzien... i nie chcemy.

Mozesz wszystkiego pilnowac, a potem okaze sie, ze obudzisz sie z reka w nocniku.

Duzy klient z Austrii zakupil lampy led, w Chinach bylko wszystko ok, dojechaly czesc nie dzialalo... Fabryka naprawia blad i produkuje nowe lampy, wysyla na swoj koszt, klient juz swoje naprawil, jest sporo do przodu. W ten sposob nalezy negocjowac z fabrykami....

Klient musi byc zawsze, zadowolony, dlaczego? Bo wroci...

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 22, 2010 9:15 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
slavecky napisał(a):

Bzdura... przyklad... firma z Polski zrobiona niedawno na 80.000 USD samej zaliczki 30%... (byli tu chyba z 5 razy...)

(...)


Wedle słownika PWN "bzdura" to:
1. «coś, co nie ma sensu»
2. «rzecz, sprawa niepoważna»

Być może moje 16-letnie doświadczenie nie ma sensu, a być może zupełnie inaczej rozumiemy słowo "kontrola". Ja nie mam na myśli kontroli polegającej na kilkukrotnych wizytach u dostawcy. Ja mam na myśli to co sam robiłem w trakcie uruchamiania takich "bzdurnych" projektów jak "Reserved": codzienną obecność w biurze dostawcy, jego fabrykach, spotkaniach z jego dostawcami. Jak tak rozumiem pracę z Chińczykami. I wiem, że każde odpuszczenie, każde miejsce na interpretację, na pozwolenie na podjęcie samodzielnej decyzji (zazwyczaj upraszczającej Chińczykom konkretną sytuację) mści się po wielokroć. Jeśli jesteśmy na miejscu dzień po dniu, dajemy Chińczykom precyzyjne, udokumentowane wytyczne, robimy niezapowiedziane kontrole, składamy niespodziewane wizyty, to ryzyko niepowodzenia obniżamy naprawdę do minimum.

Oczywiście mogą wydarzyć się różne sytuacje. Grożono mi w Chinach śmiercią kiedy odmówiłem przyjęcia towaru obciążonego wadami wynikającymi ze złamania ustaleń przez dostawcę. No i co? No i nic. Klient nie musiał pogodzić się z sytuacją. Wystarczyło porozumieć się z pracownikiem armatora, który opóźnił wysyłkę załadowanego kontenera do Polski. Kontraktowa data wysyłki minęła, akredytywa wygasła, Chińczyk popadł w niełaskę swojej centrali handlu zagranicznego i zakończył karierę biznesmena. Takich sytuacji nie można rozwiązywać działając z doskoku.

Import z Chin to nie są zakupy w supermarkecie czy w internecie. To jest twardy kawałek chleba, któremu trzeba poświęcić sporo czasu i energii, żeby uzyskać zadowalające efekty. Wyjątki się zdarzają. Ale już od wieków wiadomo, że wyjątki wyłącznie potwierdzają regułę. A reguła w Chinach brzmi: "żeby ufać trzeba kontrolować".

Pozdrawiam,

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 26, 2010 1:11 pm 
Offline

Dołączył(a): So sie 23, 2008 8:22 pm
Posty: 1593
Lokalizacja: Guangzhou, China
Textile House Polska napisał(a):
slavecky napisał(a):

Bzdura... przyklad... firma z Polski zrobiona niedawno na 80.000 USD samej zaliczki 30%... (byli tu chyba z 5 razy...)

(...)


Wedle słownika PWN "bzdura" to:
1. «coś, co nie ma sensu»
2. «rzecz, sprawa niepoważna»

Być może moje 16-letnie doświadczenie nie ma sensu, a być może zupełnie inaczej rozumiemy słowo "kontrola". Ja nie mam na myśli kontroli polegającej na kilkukrotnych wizytach u dostawcy. Ja mam na myśli to co sam robiłem w trakcie uruchamiania takich "bzdurnych" projektów jak "Reserved": codzienną obecność w biurze dostawcy, jego fabrykach, spotkaniach z jego dostawcami. Jak tak rozumiem pracę z Chińczykami. I wiem, że każde odpuszczenie, każde miejsce na interpretację, na pozwolenie na podjęcie samodzielnej decyzji (zazwyczaj upraszczającej Chińczykom konkretną sytuację) mści się po wielokroć. Jeśli jesteśmy na miejscu dzień po dniu, dajemy Chińczykom precyzyjne, udokumentowane wytyczne, robimy niezapowiedziane kontrole, składamy niespodziewane wizyty, to ryzyko niepowodzenia obniżamy naprawdę do minimum.

Oczywiście mogą wydarzyć się różne sytuacje. Grożono mi w Chinach śmiercią kiedy odmówiłem przyjęcia towaru obciążonego wadami wynikającymi ze złamania ustaleń przez dostawcę. No i co? No i nic. Klient nie musiał pogodzić się z sytuacją. Wystarczyło porozumieć się z pracownikiem armatora, który opóźnił wysyłkę załadowanego kontenera do Polski. Kontraktowa data wysyłki minęła, akredytywa wygasła, Chińczyk popadł w niełaskę swojej centrali handlu zagranicznego i zakończył karierę biznesmena. Takich sytuacji nie można rozwiązywać działając z doskoku.

Import z Chin to nie są zakupy w supermarkecie czy w internecie. To jest twardy kawałek chleba, któremu trzeba poświęcić sporo czasu i energii, żeby uzyskać zadowalające efekty. Wyjątki się zdarzają. Ale już od wieków wiadomo, że wyjątki wyłącznie potwierdzają regułę. A reguła w Chinach brzmi: "żeby ufać trzeba kontrolować".

Pozdrawiam,


Jest PAN TWARDZIELEM!

A Pan robil, odbijalismy Rosjanina, ktory byl zaangazowany w dostawy krzemu do Chin, towar za 4.000.000 USD, trzymali go w klatce przez 3 miesiace. Brat sprzedawcy przyjechal na negocjacje bo 'cos' bylo nie tak i go zamkneli. Nie bede wnikal w szczegoly transakcji. Nie ma to sensu.

Widze duzo Pan wie jednak o Chinach... :)

P.S.

Ucieczka sie nie udala.. Rosjanie musieli sie rozliczyc z trefnego towaru....

_________________
Slawomir Sejda
Director
Datalaw Int'l Co., Limited
http://www.datalawltd.com

datalawltd@datalawltd.com

Tel/Fax: +86 20 3996 9004
Tel: +86 18 66 500 45 46

Tel. stacjonarny (NIE KOMORKA!) PL: 22 307 90 58 lub 61 666 09 09 - laczy z Chinami


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 26, 2010 11:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 9:33 pm
Posty: 219
Dziękuję za komplement, ale twardzielem nie jestem. O Chinach nie wiem wszystkiego, bo nie można wiedzieć wszystkiego o kraju, którego ciągła historia liczy niemalże 5ooo lat, a ludność to 1 miliard 300 milionów ludzi z niewielkim ogonkiem, w którym zmieści się spokojnie cała populacja Polski. Poznałem Chiny na tyle, żeby zrozumieć, że to mentalnie nie jest moja bajka. Mogę w Chinach pracować, mieszkać miesiącami, ale tylko pod warunkiem, że mam psychiczny komfort powrotu do siebie, do Europy. Swego czasu byłem bezmiernie zafascynowany Chinami, dynamiką ich rozwoju, przemianami. Po latach moja fascynacja zwiędła.

Ale przynajmniej nie mam złudzeń. To w pracy w Chinach ogromny kapitał.

Pozdrawiam,

_________________
Leszek Ślazyk,
www.chiny24.com
kontakt@chiny24.com

pomagamy w imporcie z Chin od 1994 roku!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lis 24, 2014 8:51 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 8:20 pm
Posty: 13
Gdybym był nadwiślańskim piwożłopem, to bym pomyślał, że Lechu to niezły kozak!

Mnie raz kiedyś wzięło na rozmowy w Ningbo w samym środku pory duszno-mokrej...wilgonosc pewnie z 90%+ temperatura tylko koło 30...po godzinie myślałem, że zejdę...gdybym mial bywac u nich codziennie przez 40-50 dni, albo chociaż robic niezapowiedziane kontrole, co drugi tydzień, to bym klientowi powiedział, tutaj są twoje pieniądze, rób sobie sam.

Najważniejsze, jest wyniuchac co sie dzieje na miejscu, czy jest w miarę normalna organizacja, czy szefostwo jest na miejscu, a przynajmniej czy i komu zależy na biznesie. Do tego znac swój biznes i wiedziec czego sie chce, tak aby dawac aby samemu brac...to sie nawet po łacinie ładnie nazywa. Przy naprawdę dużych pieniądzach, polecam p. Sławka:) "wykup" klienta przy 4bankach na stole...not bad!

ps. Panie Sławku, a ma Pan także "dłuższe ręce" w Korei tej niby normalnej?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL